Close

Odstawiamy nabiał krowi

28 maja 2020

Wstęp.

Jemy: 3 posiłki dziennie, 1/2kg warzyw, surowe owoce oraz zdrowe tłuszcze (w tym olej lniany), produkty o niskim lub średnim indeksie glikemicznym, słodzimy miodem lub syropem klonowym. Nie jemy: tłuszczy zwierzęcych, margaryn oraz produktów, które je zawierają oraz pszenicy.

Obok pszenicy, której jak już wiemy nie powinniśmy zjadać, drugim produktem spożywanym na masową skalę jest nabiał krowi.

Czy nabiał jest zdrowy?

Wszystko zależy od tego, z jakiego mleka jest on produkowany. Obecnie podstawą diety większości społeczeństwa jest nabiał krowi. Jest on zdecydowanie szkodliwy i nie powinien być spożywany. Wyjątek stanowi oczyszczone, klarowane masło Ghee, o którym już pisałem.

Dlaczego nabiał krowi nie jest zdrowy?

Z kilku bardzo ważnych powodów.

1) Zacznijmy od najważniejszego. Krowy hodowane obecnie nie są krowami, które występowały w przeszłości! W skład mleka wchodzi między innymi białko tzw. kazeina. W przeszłości wszystkie zwierzęta hodowlane produkowały kazeinę A2, która jest identyczna z kazeiną występującą w mleku ludzkim. Prawdopodobnie w wyniku spontanicznej mutacji powstały krowy, o dużej mleczności, które wytwarzają kazeinę A1. Obecnie, ze względów ekonomicznych, hodowane są prawie wyłącznie krowy o dużej mleczności, czyli wytwarzające mleko z obcą dla nas kazeiną. Dodatkowo jest jej w mleku krowim zbyt dużo w porównaniu z ilością występującą w mleku ludzkim. Mleko oraz nabiał produkowany z takiego mleka zawiera więc bardzo dużo obcego białka, które drażni nasz przewód pokarmowy wywołując jego stan zapalny co upośledza jego funkcję.

2) Krowy hodowane są w halach oświetlanych sztucznym światłem, praktycznie nie wychodzą na świeże powietrze i nie są karmione trawą ale paszą zawierającą soję, kukurydzę i inne zboża. Ten wręcz niehumanitarny sposób hodowli powoduje, że mleko ma inny skład niż kiedyś. Przykładowo zbyt dużo jest w nim kwasów omega 6 a zbyt mało omega 3.

3) Świeże mleko poddawane jest pasteryzacji, czyli podgrzaniu do temperatury powyżej 70 stopni. Proces ten zmienia strukturę tłuszczy, niszczy wrażliwe kwasy omega 3 oraz zmniejsza aktywność większości witamin. Tak zmieniona struktura mleka nie jest zdrowa dla naszego organizmu.

4) Kontrole NIK wykazały, że ponad połowa hodowców podaje krowom antybiotyki, które w konsekwencji mogą przenikać do mleka. Zawarte w mleku antybiotyki niszczą naszą dobroczynną florę jelitową.

5) Możemy nie wytwarzać enzymu trawiącego laktozę, czyli cukier występujący obficie w mleku krowim, a tym samym źle go trawić. Niestrawiony cukier pośrednio drażni nasz przewód pokarmowy powodując wzdęcia, biegunki, bóle brzucha, uczucia przelewania. Wraz z wiekiem naturalnie spada aktywność enzymu trawiącego laktozę gdyż niesfermentowane mleko jest pokarmem dla dzieci.

Czy każdy rodzaj nabiału jest szkodliwy?

Na szczęście nie. Nabiał kozi, owczy oraz bawoli jest zazwyczaj zdrowym pokarmem. Zawarte w mleku tych zwierząt białko jest kazeiną A2 (identyczną jak w mleku ludzkim) a hodowla omawianych zwierząt najczęściej jest bardziej naturalna. To powoduje, że skład wytwarzanego przez nie mleka jest wartościowy i nie drażni naszego jelita.

Jaki rodzaj nabiału należy preferować?

Kozy czy też owce można niestety karmić komercyjną paszą, podawać im antybiotyki a mleko pasteryzować. Z tego powodu polecam mleko kozie lub owcze od sprawdzonego producenta lub z certyfikatem BIO, najlepiej niepasteryzowane. Podobnie sery, będą zdrowsze jeżeli zostaną wytworzone z mleka ekologicznego i niepasteryzowanego. Najzdrowszymi produktami będą jogurty i kefiry, otrzymywane z niepasteryzowanego, ekologicznego mleka koziego lub owczego, pełne dobroczynnych bakterii.

Podsumowanie.

Obecnie dostępny nabiał krowi jest szkodliwym pokarmem a jego spożywanie zazwyczaj powoduje objawowe lub bezobjawowe drażnienie jelit co zaburza jego funkcję i może doprowadzić do występowania poważnych chorób.

Polecam całkowicie odstawić nabiał krowi a zamiast niego spożywać kefiry, jogurty oraz sery otrzymywane z mleka koziego, owczego lub bawolego – najlepiej niepasteryzowanego i ekologicznego.

Tego typu produkty możemy bez problemu kupić w każdym większym supermarkecie lecz zalecam uważne czytanie etykiety ze składem. Producenci bardzo lubią dodawać mleko krowie praktycznie do wszystkiego.

Proszę przez kolejny miesiąc stosować te instrukcje, a w następnym poście podpowiem co dalej…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *